No products in the cart.
Nie pamiętam dzieciństwa….
Nie są to odosobnione przypadki , na około 20 kobiet około 5 nie pamięta dzieciństwa … Z czego to wynika ? …
Pewnie przyczyn jest wiele – ja szukam ich w Ciele a właściwie odzyskuje je dla Ciała…
Piękna, zaradna kobieta prowadząca dużą firmę wspomina z tęsknotą podczas naszej rozmowy miejsce u babci – jedyny obraz z dzieciństwa który pamięta … Miejsce w otoczeniu wspierającej przyrody bo w domu nie była zauważana, słyszana … Wszystko w domu było dla taty, który pracował dla rodziny i poświęcał się jej a potem wymagał dalej poświęceń – kolejnych wyrzeczeń siebie na rzecz kochanych… To jakiś obłęd naszych czasów – wzorzec Chrystusowy … poświęcanie , umieranie w imię miłości …
Podczas sesji kobieta przypomina sobie kolejny obrazek/wydarzenie z dzieciństwa – przyśniło jej się jako małej dziewczynce , że okradają jej tatę – powiedziała o tym w domu …. Niestety na jej nieszczęście sen okazał się proroczy … – została obwiniona za to co się stało… Zamilkła na wiele lat zapominając o sobie , swoich potrzebach odtwarzając to co potrzeba robić w życiu… Nauka dla taty, występy – dla taty, zadawalanie mamy która boi się niezadowolonego taty oraz strach przed tym co wiem , kim jestem …
Poświęcanie się /wyrzekanie siebie oraz moja wina , jestem grzeszna /zła ….
Zawodowo luks – kopia wzorowa taty , lecz podświadoma nienawiść do męskiego wdzierała się w jej życie oraz Ciało …
Bycie tzw. „chłopczycą” , bardzo bystrą ale blokowanie tego co kobiece , powabne (bo niebezpieczne) spowodowało głęboką tęsknotę za tą częścią siebie . Ciało napięte, w gotowości „bojowej” …
Kobieta była świeżo po rozwodzie z nadużywającym alkoholu i jej mężczyzną – któremu podobnie jak w dzieciństwie jej ojcu – podporządkowane było życie rodzinne …
Biła z niej wielka MOC , przerwała tą powtarzającą się historię i stanęła w kolejce po SIEBIE … jeszcze gdzieś się tam chowa za maską życiowej zaradności ale idzie , coraz bardziej miękka – choć nie mniej zaradna – hm niedźwiedzica ….
Wszystko to spowodowało „wezwanie mnie” – bo była już gotowa , gotowa aby wesprzeć przepływ energii seksualnej/życiowej , poczuć przyjemność oraz radość która bulgoce ale nie może się przebić przez nabudowaną zbroje …
Ciało podczas sesji wielokrotnie drętwiało, sztywniało … Podczas rozbrajania miednicy odnalazłyśmy wiele połączeń w różnymi miejscami w Ciele – odzyskanych zostało wiele części siebie , które ugrzęzły gdzieś w czasoprzestrzeni…
Oddech, i odkrycie jak dźwięk może być wspierający dla OCZYSZCZENIA Ciała z niesłużącej pamięci, przepuszczanie emocji przez Ciało – łzy, wzruszenie, żal – cały kalejdoskop …
Pojawiło się wiele obrazów, których nawet nie jestem w stanie przytoczyć bo i nie ma to znaczenia … Istotnym jest fakt , uwolnienia z Ciała tzw. pamięci somatycznej , która nie musiała być postrzegania obiektywnie jako trauma – była osobistą tragedią , dlatego tak trudna do zdefiniowania jest u osób które były nauczone nie zauważanie siebie, nie wyrażania swoich potrzeb… Wtedy z pomocą przychodzi Ciało – ono po prostu wie …
Piękny i wzruszający moment przepływu energii na koniec sesji i powrót do niewinności . Tu i teraz – bez wymuszania czegokolwiek … Przyjemna , ciepła energia rozlała się po Ciele … Łzy wzruszenia …
Taka jest moja decyzja – wybieram życie , wybieram siebie…
Jak pięknie jest odkrywać siebie … Wszystko jest tak naprawdę w mocy Twojej decyzji – pomagam uwolnić Twoje Ciało, towarzyszę , właściwie trzymam przestrzeń abyś mogła bezpiecznie eksplorować to co w Tobie zamrożone, utknięte, zapomniane – wszystko jest …
Przywołuje, dotykam, napiękniam miłością Twoje Ciało …


