No products in the cart.
TANTRA i PRAWDA zapisana w Ciele …
„Dziś opowieść z Ciała pewnej seniorki, która postanowiła ŻYĆ I ODZYSKAĆ CIAŁO, czucie Ciała.”
Piękna kobieta w pięknym domu lecz wszystko w Ciele martwe, nie ma czucia.
Dlaczego ?
Opowiada o swoim życiu z mężem, którego nie kochała. Była z nim przez 40 lat , aż do jego śmierci – bo był dobry … Jego śmierć okazała się wybawieniem … Codziennie przekraczała siebie w imię jego MIŁOŚCI, poczucia bezpieczeństwa którego nie dostała w dzieciństwie…. bo w domu.. często musiała chodzić po pijanego ojca do knajpy a wtedy koledzy brali ją jako dziewczynkę na kolana i dotykali po udach i nie tylko – opowiada zapytana o dzieciństwo . Matka nie radziła sobie z jego alkoholizmem , dziecko przejmowało odpowiedzialność … Potem męskie „biorące” w czasie dojrzewania ze strony kolegów taty. Przekraczanie to była norma i recepta na czyjeś zadowolenie – w dzieciństwie matki, jako matki – dziecka.
Dzieci które były nieuszanowane w swoim NIE, w swojej niewinności, niezauważone, nieusłyszane, wykorzystywane jakkolwiek – mają niskie poczucie wartości a ich Ciała są sztywne, nie płynie w nich energia życiowa . Dorośli którzy nie mieli „łatwego” dzieciństwa (okazuje się , że większość z nas ) mają poczucie , że ich potrzeby nie są ważne, są oni sami problemem a wyrażenie się jakiekolwiek może spowodować gniew lub inne „trudne” emocje ze strony otoczenia i mogą być z tego kłopoty. Często to tzw. DDA/DDD gdzie poczucie kontroli jest obligatoryjne do przeżycia ale niestety nie życia…
Jeśli temat dotyczy Ciebie a chcesz skorzystać z uroków życia musisz przejąć odpowiedzialność – ale wyłącznie za siebie , uczyć się czuć na nowo, stawiać swoje granice, wyrażać siebie , nauczyć się bo nigdy nie jest za późno ale oczywiście im wcześniej tym więcej czasu na PRZYJEMNOŚCI choć nie ilość a jakość tu się liczy …
JESTEM … Kiedyś panowało straszne powiedzenie – wiem, że część rodziców szczerze w to wierzyła a może i wierzy nadal … „Dzieci i ryby głosu nie mają” … więc jak nie mają, to można robić im lub z nimi to na co ma się ochotę , są naszą „własnością” zaraz za żoną, mężem … Zapis w Ciele kobiety – bezwład nóg , brak czucia bardzo wymowny od pasa w dół . Nie chciała czuć wtedy, ale okazało się , że potem już też nie mogła … Gdy dotykałam z miłością nóg uwalniały się emocje – żal, smutek, złość . Totalne zamrożenie , nawet w pokoju zapanował totalny chłód… Często jak jest że na zewnątrz manifestuje się to co w środku, to co „wychodzi” z Ciała – ciesz się z tego , nie bój bo wszystko się rozpuści w świetle … Dodatkowo sytuację pogłębiał rodowy program wydawania kobiet za męża z kontraktu, bez miłości … Wszystko w Ciele … A Ciało chce czułości, kochającego dotyku . 40 lat w poczekalni życia …
Powoli w trakcie sesji odzyskiwała czucie w kolejnych punktach Ciała pięknie oddychając – tak jak przećwiczyłyśmy to przez sesją… i znów łzy … Pięknie pracowała – bo podjęła decyzję – chce ŻYĆ ! Nikt tej decyzji nie podejmie, nikt nie zdejmie tej zbroi z Ciała tylko jej właściciel mocą decyzji i miłości do SIEBIE .
Intencją było czucie – oczywiście w tym upragnionej PRZYJEMNOŚCI intymnej. Wydawałoby się, że najbardziej uzdrawiającą dla seksualności jest praca na miejscach intymnych – nic bardziej mylnego. U każdego może i zazwyczaj jest inaczej … Otwartość na PRZYJEMNOŚĆ to miękkość i poczucie bezpieczeństwa – te warunki muszą być spełnione i odkodowane z Ciała…
Tutaj UZDRAWIAJĄCY był bezwarunkowy, kochający Dotyk ud, twarzy i głowy, dłoni oraz serca które odzyskiwało czucie … Ileż tam bólu … Łzy płynęły, padały mocne słowa i dobrze … wreszcie … Podczas sesji przyszedł kłujący ból w sercu który po kolejnych porcjach ODDECHU, MIŁOŚCI stał się znośny … Nie ma innego wyjścia jak przypuścić/uwolnić z Ciała wszystko to co zostało zapisane w jego zakamarkach, pamięci komórkowej. Mam do tego zestaw prostych narządzi i technik oraz MOC stanięcia naprzeciw wielu CIENIOM … Lecz najważniejsza jest decyzja i prowadzenie właściciela Ciała – bo jesteśmy w stałym i ścisłym kontakcie gdzie jesteśmy w Ciele i co uwalniamy … To nauka nazywania, rozpoznania, wsłuchiwania się, czucia …
Ciało daje nam tą przecudowną możliwość „lekkiego” UWOLNIENIA – nie musimy ponownie wchodzić w narrację sytuacji … przepuścić tylko i aż emocje połączone z Ciałem Nieczucie to nie jest rozwiązanie … Już teraz to wie to moja klientka, która postanowiła w bezpiecznej przestrzeni UWALNIAC, ROZPUSZCZAC tyle ile zdoła Ciało na dany moment – choć chciałoby się wszystko na raz!
Rozbrojenie miednicy, otwarcie serca , kochający Dotyk dłoni oraz stóp okazał się maścią na stare rany … Żal do siebie, że nie potrafiłam zadbać, odejść …
Nigdy nie jest za późno aby ŻYĆ … Delikatność i wyrozumiałość dla siebie , dla swojego Ciała – teraz tylko Ona może sobie SIEBIE dać nie tylko podczas sesji ale przede wszystkim odpowiedzialnie kontynuować to po , dzień po dniu …
Kiedy Ciało mówi NIE wysyła różne sygnały aż do odebrania czucia gdy nie można znieść Dotyku jak w tym przypadku …
Inna kobieta , będąca również z kochającym mężem cierpi na wciąż nawracające grzybice pochwy w momencie gdy ma dojść do zbliżenia. Niesamowite jak Ciało może szybko zareagować – czasem to dosłownie 2-3 godziny… niesamowite . Zauważa kolejne stadium – bóle brzucha … Do czego musi dojść w Ciele kobiety aby do głowy doszedł fakt , że Ciało mówi NIE ! Świadomość takich reakcji z Ciała daje jasny komunikat – to AUTODESTRUKCJA … Trzeba wielkiej ODWAGI aby stanąć za sobą … uznać PRAWDĘ z Ciała … Tutaj sytuacja odwrotna – mocne połączenie z Ciałem i słyszenie jego sygnałów ale czy słuchanie? Trzymam kciuki za podjęcie decyzji stanięcia za sobą i poniesienia wszystkich tego konsekwencji . czego się boisz kochana? Czemu nie masz odwagi stanąć za sobą przecież słyszysz …? Znacznie łatwiej jest podjąć decyzję gdy można przerzucić na kogoś odpowiedzialność, zrzucić na kogoś winę, gdy jest powód pod który można się podpiąć . To niczyja wina. Tu mowa o ukochaniu i miłości do siebie… Nie słuchane Ciało przestaje mówić… Ciało daje sygnały – zawsze ! Nauczmy się je czytać póki zdrowie w naszych macicach, penisach, czucie w nogach … Ciało zawsze mówi PRAWDĘ , usłysz je a potem miej ODWAGĘ stanąć za sobą bo to ono jest naszą przepustką do ŻYCIA …
Nie mówię tutaj o oziębłości, braku iskry – bo nad tym trzeba pracować i o tym innym razem ale o poważnych sygnałach płynących z Ciała na NIE – jeśli masz takie, podobne, lub zupełnie inne a wiesz , że to NIE – REAGUJ z miłości do siebie, pokochaj siebie …
Jeśli widzisz sygnały mówiącego NIE z Ciała podziel się – niezależnie czy masz odwagę czy nie na nie
reagować bo to bardziej złożony temat , cudownie że je zauważasz – to pierwszy KROK …


